Test wydajności gry Kingdom…

Test wydajności gry Kingdom Come: Deliverance
Dobry wieczór Mirasy, albo przynajmniej wieczór, bo czy dobry dla wszystkich, to się zaraz okaże. Dlatego zanim zaczniecie przeglądać wykresy, przygotujcie chusteczki albo zapalcie pochodnie, ponieważ miejscami będzie ciężko lub nawet bulwersująco. Kingdom Come: Deliverance ma spore wymagania sprzętowe, nie tylko wobec układów graficznych, ale również procesorów.
Gra wygląda naprawdę przyzwoicie, aczkolwiek przedpremierowe screeny rysowały obraz znacznie bardziej spektakularny, skutecznie zawyżając wymagania względem produktu końcowego. Jeśli spodziewaliście się graficznego killera, roznoszącego wszelką konkurencję w perzynę, powinniście trochę poluzować kryteria i zweryfikować swoje oczekiwania. Summa summarum, tytuł czeskiego studia prezentuje poziom zbliżony do Wiedźmin 3: Dziki Gon. Ponieważ CryEngine nareszcie został wykorzystany w należyty sposób, możemy podziwiać urzekające tereny zalesione, ładnie odwzorowane budownictwo średniowiecza, elegancko wymodelowane postacie czy realistyczne oświetlenie. Cieniem na Kingdom: Come Deliverance kładą się niestety błędy techniczne, deklasujące nawet najbardziej niedopracowane odsłony The Elder Scrolls. Częstym zjawiskiem są kolizje obiektów, znikające ubrania, zacinanie się bohatera itp. Jeśli natomiast chodzi o wymagania sprzętowe, to satysfakcjonującą płynność (~60 FPS) na ustawieniach 1920×1080 Ultra zapewniają dopiero GeForce GTX 1080 / Radeon RX Vega 64, ewentualnie solidnie podkręcone GTX 1070 / RX Vega 56. Zejście na Very High gigantycznych wzrostów nie przynosi – zyskamy maksymalnie kilka klatek na sekundę, jednak z presetem High poradzą sobie GTX 1060 / RX 580, a nawet znacznie starsze konstrukcje pokroju GTX 970 / R9 390. Poziom Medium będzie grywalny na modelach klasy GTX 1050 Ti / R9 380, aczkolwiek tutaj można przeważnie liczyć na 35-45 FPS-ów zależnie od scenariusza. Pocieszająca będzie również wiadomość, że okrojenie grafiki z prawie wszystkich efektów pozwoli z niezłym skutkiem uruchomić Kingdom Come: Deliverance na GTX 950 / RX 460. Wymagania sprzętowe są wysokie, zwłaszcza jeśli celujecie w Ultra, niemniej przy odpowiednich redukcjach kilkuletnie platformy także sobie poradzą. Produkcja nie wymaga wiele VRAMu, zwykle zapełnione było 2800-3000 MB, ale pamięci operacyjnej zabiera ponad 6000 MB (obydwa parametry podane dla 1920×1080 Ultra / GeForce GTX 1080 Ti). Jest jeszcze kwestia procesora…
I tutaj zaczynają się prawdziwe schody, ponieważ kiedy wejdziemy do większego ośrodka miejskiego, wskazane jest posiadanie czterordzeniowego Intel Core i3/i5 podkręconego do 5000 MHz albo AMD Ryzen 7 1700 pracującego z taktowaniem 4000 MHz. Wówczas możemy liczyć na stabilne… 40-50 klatek… Około 60 FPS-ów gwarantuje tylko dwunastowątkowy i7-8700K przy zegarze 5000 MHz! O płynnym graniu na Pentium G4560, Ryzen 3 1200 albo i3-8100 można praktycznie zapomnieć. Trudno również nie zauważyć, jak słabiutko w lokacji procesorowej wypadają Ryzeny w stosunku do większości jednostek Intela. Dysproporcja jest wręcz nienaturalna, zaś wzrosty modelami o większej ilości rdzeni bądź wątków zaskakująco skromne, co sugeruje słabe wykorzystanie zasobów przez Kingdom Come: Deliverance. Mamy nadzieję, że twórcy dostrzegą problem i niebawem przygotują aktualizację poprawiającą wydajność na Ryzenach. Na zakończenie warto dodać, że połączenie procesora oraz karty graficznej AMD, owocuje jeszcze gorszymi wynikami – narzut okazuje się koszmarny.
Wszystkie wyniki dostępne są tutaj:https://www.purepc.pl/karty_graficzne/test_wydajnosci_kingdom_come_deliverance_jesien_sredniowiecza
Jakieś pytania?
#purepc #pcmasterrace #komputery #gry #kingdomcomedeliverance #amd #intel #nvidia

Powered by WPeMatico